logotype
image1 image2 image3 image4

2013 III - Siodło Pegaza

"Siodło Pegaza" n/p muzyki Jerzego Wasowskiego; reż. Ewa Konstancja Bułhak; rola - Torrero; Teatr Narodowy 

Siodło pegaza z kochankiem w tle

"Siodło Pegaza" oraz "Martwa natura z kochankiem w tle" to dwie inicjatywy artystyczne, dwa spektakle muzyczne, odsłaniające wielki, nie do końca wykorzystany talent, nie tylko wokalny warszawskich aktorek: Ewy Konstancji Bułhak oraz Joanny Jeżewskiej - pisze Jan Bończa-Szabłowski w Rzeczpospolitej.

«Bułhak, aktorka Teatru Narodowego przygotowała opowieść o potędze wyobraźni płynącej z muzyki Jerzego Wasowskiego. Dawno nie widziałem tak magicznego i tak hipnotyzującego przedstawienia. Ewa Konstancja Bułhak [na zdjęciu] aktorka prawie nieznana, bo w filmie nie mająca wciąż roli godnej swego talentu była jedną z ulubionych muz Jerzego Grzegorzewskiego. W jego teatrze wyobraźni czuła się jak ryba w wodzie. Przejmująca Jewdocha w "Sędziach" i pełna temperamentu Panna Młoda w "Weselu" Wyspiańskiego. świetnie czująca się w świecie bogiń antycznych i kobiet współczesnych rzadziej ujawnia swoje umiejętności wokalne i talent komediowy.

"Siodło Pegaza", w którym jest niewątpliwą gwiazdą, to spektakl dla koneserów, wrażliwców broniących się przed ogłupiającym światem wykreowanym przez współczesne media.

W jego klimat wprowadza piosenka "Zmierzch" ze słowami Jeremiego Przybory. Jest też pełna temperamentu "Manilla", czy "Szarp ten bas" twórców Kabaretu Starszych Panów. Nostalgia miesza się z pełnym finezji i przewrotności humorem. Na scenie pojawiają się też dwaj panowie (nie do końca starsi, bo przed 40.) Marcin Przybylski i Paweł Paprocki. A tym, którzy mają wyobraźnię pomerda ogonkiem też rzadkiej rasy serdelterier i jego trzy inne wcielenia... Uwaga, nie każdemu daje się pogłaskać.

Oprócz Jeremiego Przybory słyszymy też teksty Jana Brzechwy, Anny Borowej, Bronisława Broka, i Jerzego Millera. "Siodło Pegaza" to wieczór, którego twórcy zachowując specyficzny klimat muzyki Jerzego Wasowskiego znaleźli w nim swoje emocje. Wszystkie utwory słyszymy w nowych aranżacjach Jakuba Lubowicza, a jego zespół towarzyszy wykonawcom. Ewa Konstancja Bułhak jako reżyserka okazała się prawdziwym gejzerem pomysłów, a jako wykonawczyni talentem wielkiego formatu. Osiadła dość mocno na siodle Pegaza i poszybowała nim bardzo wysoko.

"Siodło Pegaza z kochankiem w tle"

Jan Bończa-Szabłowski

Rzeczpospolita online

19-03-2013

foto:

- kolorowe: Andrzej Wencel (www.narodowy.pl)

- czarno-białe: Paweł Paprocki